Najczęstszym wąskim gardłem starszego zestawu jest dysk talerzowy, a nie procesor. Przesiadka na SSD zmienia odczucia z pracy bardziej niż jakakolwiek inna pojedyncza zmiana. Dopiero potem w kolejce stoi pamięć i chłodzenie. Ta kategoria porządkuje, co daje efekt, a co jest wydatkiem bez odczuwalnej różnicy.